Close

Fotografia ślubna na Podkarpaciu

Jaka jest dzisiaj, co się w niej liczy, jak powinny wyglądać zdjęcia i ile w końcu powinny kosztować? Z Szymonem Zabawą, fotografem z White and Light, rozmawiamy o pracy, emocjach i zdjęciach ze ślubu.

Szymon zaczniemy od cen? Zdjęcia ślubne na Podkarpaciu są drogie?

Podkarpacie w tej kwestii odbiega od innych województw. Ceny zdjęć są u nas niższe, co nie oznacza, że nie spotkamy droższych ofert.

A więc można taniej…

Moim zdaniem o wyborze fotografa ślubnego nie powinien decydować jedynie aspekt finansowy. Rzadko zdarza się, że niska cena idzie w parze z wysoką jakością usług. Tak po prostu jest. Należałoby zastanowić się, czy szukanie oszczędności na pamiątce, która zostanie z parą młodą przez długie lata, jest dobrym pomysłem? To trochę tak, jakby ograniczać budżet przeznaczony na fotografa do ceny średniej klasy sukni ślubnej, którą panna młoda założy tylko raz w życiu. Naprawdę nie o to chodzi.

To Twój 5 sezon. Co zmieniło się na rynku zdjęć ślubnych od 2014 roku?

W 2014 roku, kiedy zaczynałem pracować jako fotograf ślubny, rynek nie był tak duży i rozbudowany jak teraz. 5 lat temu na pewno łatwiej było zdobyć zlecenia, a klienci nie mieli tak dużych wymagań, zatem przede wszystkim zmieniło się podejście i obsługa klienta. Dzisiejsze pary młode są świadome; wiedzą, czego chcą i oczekują tego zatrudniając cię do obsługi medialnej swojego ślubu. Bez profesjonalnego podejścia, poznania kultury pracy i atmosfery jaką budujesz w trakcie pierwszych rozmów, para młoda zwyczajnie może nie zdecydować się na podjęcie z tobą współpracy. Trzeba o tym pamiętać. Panuje duża konkurencja, dlatego wciąż ulepszam swój warsztat, ćwiczę umiejętności oraz inwestuje w sprzęt fotograficzny. Nie da się inaczej jeżeli chcesz oferować dobry produkt.

Czy zatem zmieniłeś coś w ofercie?

Naturalnie. To przychodzi samo, bo musisz być elastyczny, dostosowywać się do oczekiwań pary młodej. 2 lata temu wprowadziłem do swojej oferty pakiety ślubne, a w tym roku mini-sesję plenerową, którą robię w trakcie wesela. Oczywiście nie porywam nowożeńców na kilka godzin, bo wiem jak ważną rolę pełnią na przyjęciu. Poza tym jako organizatorzy mają swoje zadania i funkcje. Wybieram zatem lokalizację blisko sali, dostosowuję się do pogody, wykorzystuje ładne światło i emocje, które towarzyszą parze w tym dniu. Zawsze jestem zadowolony z tych zdjęć. Mini-sesja oczywiście wliczona jest w cenę pakietu. Co więcej? Od tego sezonu przesyłam parom młodych formularz przedślubny. Dzięki niemu mogą zaoszczędzić sporo nerwów w ostatnim tygodniu przygotowań do ślubu. Całkowicie zmienił się także mój sposób oddawania gotowego reportażu. Niemodne już płyty zastąpiłem stylowymi, drewnianymi pendrive’ami z personalizacją. Dzisiaj, aby pozyskać klienta i podpisać z nim umowę, jak widzisz nie wystarczy już tylko robienie dobrych zdjęć. Sposób prowadzenia rozmowy czy oddania materiału, są podstawą w budowaniu pozytywnej relacji z klientem.

Jakie są dziś zdjęcia ślubne, co się w nich liczy? Co klienci chcą na nich oglądać?

Pary, dla których pracuje, chcą widzieć emocje. Obaj wiemy, że zdjęcia czy film ze ślubu, to pamiątka na całe życie. Emocje, które zarejestrujesz mają określoną rolę do spełnienia. Muszą po latach rozśmieszać, wzruszać, przywoływać całą masę wspomnień. Są zatem szalenie ważne i to ich właśnie szukam w trakcie pracy nad reportażem ślubnym.

A co z kolorystyką? Na co w tej kwestii może liczyć Para Młoda? Jakie są trendy?

Trendy ślubne zmieniają się średnio co 2 lub 3 lata. Obecnie w fotografii weselnej panuje moda na kolorystykę nazywaną „looks like a movie”. To przede wszystkim mocne szumy, zgaszone kontrasty i ziemiste kolory skóry. Każdy jednak wie, jak bywa z modą. Kilka lat później zdjęcia w określonym stylu mogą stać się kiczowate, tak samo jak stało się to z sepią czy kolorem selektywnym. To główny powód, dla którego nie ulegam trendom. Staram się natomiast, aby mój styl obróbki kolorystycznej był ponadczasowy. Stawiam na naturalne kolory z dosyć mocnymi kontrastami.

Które kierunki w plenerach ślubnych są dziś modne? Gdzie się chodzi?

Dobre zdjęcia plenerowe można wykonać niemalże wszędzie. Wystarczy nam dobre światło, skrawek lasu czy łąki oraz pozytywne nastawienie pary młodej, czyli to, co możemy wykorzystać w dniu ślubu podczas mini-sesji plenerowej. Jeśli chodzi o sesje ślubne innego dnia, to bardzo popularne są w ostatnim czasie miejsca bliskie natury. Woda i skały to plenerowy „must have” większości par. Z mody nie wychodzą także miejsca sezonowo kwitnące – pola lawendy, rzepaku czy słoneczników.

Zauważyliśmy na twoim Facebooku fotograficzny trailer, czyli serię zdjęć obrobionych i dostępnych cyfrowo już dzień po ślubie. Ciężkie foto‒książki wyszły z mody? Dziś wspomnieniami wolimy dzielić się z telefonu i laptopa, bo tak jest szybciej?

Ślub to jedno z najważniejszych i najbardziej radosnych wydarzeń w życiu człowieka, dlatego wiele par jak najszybciej chce pokazać innym swoje szczęście. Każdy z nas ma konto w mediach społecznościowych, co bardzo ułatwia sprawę. Dbam o to, by wspomnienia, które tam trafiają, były wysokiej jakości, dlatego dzień po ślubie przesyłam nowożeńcom kilka profesjonalnych i obrobionych zdjęć w formie trailera – zapowiedzi materiału. Ot, taki bonus ode mnie. Nawiązując jeszcze do drugiej części pytania, bo jest niemniej ważne. Mimo wygody, jaką niesie za sobą cyfryzacja, zdecydowana większość par nadal decyduje się na zakup foto‒albumu. Foto‒album to fizyczna pamiątka, najwyższa jakość papieru fotograficznego, spersonalizowana, twarda oprawa. Zdjęcia w takiej formie oglądamy znacznie chętniej, niż te na ekranie telefonu czy monitorze komputera. Ważny jest też aspekt socjologiczny. Taki album oglądamy wspólnie, rodzinnie, dzielimy się nim w towarzystwie.

Jak długo w White and Light czeka się na zdjęcia ślubne?

Maksymalny czas oczekiwania na pełen reportaż ślubny to 3 miesiące. Czas liczę od daty pleneru ślubnego. Staram się jednak oddać materiał dużo szybciej, bo wiem, że nowożeńcom bardzo na tym zależy. I nie ma się co dziwić.

Fot. White and Light

Szymon Zabawa – doświadczony fotograf i reportażysta ślubny, który największą kreatywnością wykazuje się w trakcie zabawy weselnej. Jego zdaniem to najbardziej dynamiczny i nieprzewidywalny czas, który w połączeniu z grą światła przynosi często zaskakujące i niebanalne efekty.

Kontakt:
www.whiteandlight.pl
www.facebook.com/szymon.zabawa
www.instagram.com/whiteandlight.pl


Co myślicie o serii wywiadów z osobami świadczącymi usługi w zakresie ślubów i wesel? Czy takie rozmowy są dla was interesujące i przydatne?

Powiązane Wpisy

One thought on “Fotografia ślubna na Podkarpaciu

Pozostaw odpowiedź Kornelia Zakościelna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *